niedziela, 14 kwietnia 2013

She's in love with herself - she likes the dark.

Cześć!
Jestem Ishtar i to jest mój nowy blog poświęcony kolekcjonowaniu lalek. Póki co posiadam Little Pullip Aquel na obitsu 21cm, a w drodze do mnie jest Dal.
Jako, że cała ta stronka poświęcona ma być lalkom, wypadałoby chociaż w tym jednym poście powiedzieć coś niecoś o sobie.
Nie zdradzę swojego prawdziwego imienia, bo uważam, że jest okropne. Czasem naprawdę żałuję, że nie nazywam się Genowefa czy Edeltruda. Swoją drogą, wiedzieliście, że imię Audrey pochodzi właśnie od Edeltrudy? Jeśli nie, to teraz wiecie.
Chodzę do gimnazjum, ale nie jestem rasowym gimbusem, bo ani nie noszę grzywki na bok, ani nie kreuję się na super ekstra mroczną laskę. Wyglądem przypominam raczej sierotę wytarganą za kołnierz z rynsztoka, przynajmniej kiedyś ktoś mi tak powiedział. Żeby jednak być w stu procentach obiektywną, rzucę suchymi faktami: jestem blond, mam szare oczy i około metr sześćdziesiąt osiem wzrostu. Ubieram się normalnie; Ale w dzisiejszych czasach chyba jestem niezłym oryginałem, bo wszyscy hipsterzy przemykający korytarzami mojej szkoły wyglądają kropa w kropę identycznie. Włosy obowiązkowo rozpuszczone. Często mam na rękach bandaże. Noszę też okulary i strasznie boję się moich soczewek kontaktowych, których ani razu nie włożyłam. Wolę okulary nie tylko ze względu na praktyczność zakładania, ale też dlatego, że bez nich wyglądam jak tępak. Chyba nie jestem tępakiem. Chyba.
Lubię oglądać dramaty, horrory, filmy gore ale zawsze, ponad wszystko, aż wstyd się przyznać, będę kochać kreskówki. Jeśli chodzi o muzykę, to Type O Negative. Dziś jest rocznica śmierci Petera. To smutne, że on umarł. Mógł odejść ktoś inny... Pozostałymi zespołami których słucham są Motley Crue, Misfits, Nine Inch Nails, Children of Bodom... Dużo by wymieniać. Interesuję się przelewaniem koncepcji na papier w formie tekstowej i rysunkowej, kiedyś pogrywałam na gitarze i pianinie (wolę pianino; po prostu coś mnie do niego ciągnie...) ale rzuciłam to i wątpię czy cokolwiek pamiętam. Bawiłam się również w poetkę, ale to wyraźnie nie jest mi pisane, proza to jednak coś prostszego dla mojego ograniczonego umysłu.

To by było na tyle. Teraz miks zdjęć z mojego pingera, ostatnie podpisane starym nickiem.




Zatrważająca ilość trzech fotografii... No nic, kochani, czas powiedzieć dobranoc.

www.youtube.com/watch?v=V0LSO-dtsxo

9 komentarzy:

  1. witaj na blogspocie :) również dodałam Cie do obserwowanych ;) Będę często zaglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Witamy na blogspocie! Jaką Dal zamówiłaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Zamówiłam Dal Tinker Bell :)

      Usuń
  3. BODOOOOMSI ♥
    Widzę w Tobie bratnią dusze po przeczytaniu tego. XD A w ogóle to widziałam Cię na facebooku, jestem tego pewna. Jutro nawet Cię znajdę. Zobaczysz. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Alexi <3 :D Miło mi :3 To szukaj, szukaj :D Nie powinno być trudno :D

      Usuń
  4. children of bodom <3 borze jak ja ich kochałam kiedys :D i nin <3

    A Aquel uważam za najładniejszą little pullip jaka istnieje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba zespoły są świetne, co racja to racja :D A mój egzemplarz Aquel serdecznie dziękuje za komplement :3

      Usuń
  5. CoB - płakałam jak mama zabroniła mi iść na koncert przez tydzień ♥ i NIN ♥
    Już Cię lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

Hej ^^ Cieszę się, że masz zamiar skomentować.