Hej,
jutro zakończenie roku szkolnego. Cieszycie się?
Kończę gimnazjum i trochę dziwnie się z tym czuję. Podstawówkę opuszczałam z radością, ale teraz daleko mi do uczucia szczęścia. Smutna też nie jestem. Może tylko trochę rozgoryczona, to wszystko.
Dziś skromniutko. Beryl aka Marcysia w blondzie.
Macie paski na świadectwach? Ja nie. No i, jeśli czytają to trzecioklasiści, jak Wam poszedł egzamin gimnazjalny? Mi średnio. 100% z angielskiego i z polskiego, 98% z rozszerzonego języka, a resztę lepiej pominąć stosownym milczeniem.
Dziś kończyliśmy w gazetkę klasową. Trzeba było drukować i zszywać, podobała mi się ta zabawa, zwłaszcza, że większość klasy poszła do domu (thanks god) i zostali tylko ci najfajniejsi, no i ja. Łącznie siedem osób. I napisaliśmy na tablicy dedykację do naszego nauczyciela WOSu, bo jest zajebistym gościem i wszyscy go kochamy. Narysowaliśmy też tęczę.
No, to na tyle.
:3
czwartek, 26 czerwca 2014
czwartek, 29 maja 2014
Yomi.
Hej,
dzisiaj wstawiam zdjęcia Yomi. Dawno jej tutaj nie było, więc to chyba dobry moment, żeby ją pokazać.
I bonus w postaci Shiloh i jej ślicznych oczek autorstwa Makarreny :
Tyle na dzisiaj c:
dzisiaj wstawiam zdjęcia Yomi. Dawno jej tutaj nie było, więc to chyba dobry moment, żeby ją pokazać.
'cause I was filled with poison
but blessed with beauty and rage
but blessed with beauty and rage
I bonus w postaci Shiloh i jej ślicznych oczek autorstwa Makarreny :
Tyle na dzisiaj c:
niedziela, 18 maja 2014
O Darcy słów kilka.
Cześć!
Dziś chciałam przybliżyć Wam postać Darcy, w tym celu zrobiłam parę zdjęć i napisałam krótką biografię, tak jak kiedyś zrobiłam to w przypadku Yomi, Elowen i Sailor :D. To chyba ten najfajniejszy element lalkowania - kiedy lalka przestaje być tylko lalką i dostaje coś na kształt osobowości.
Przy okazji trochę się ubawiłam, bo lubię pisać takie idiotyzmy. Tak na marginesie, dziękuję za 145 obserwatorów, to bardzo miłe :3.
Dziś chciałam przybliżyć Wam postać Darcy, w tym celu zrobiłam parę zdjęć i napisałam krótką biografię, tak jak kiedyś zrobiłam to w przypadku Yomi, Elowen i Sailor :D. To chyba ten najfajniejszy element lalkowania - kiedy lalka przestaje być tylko lalką i dostaje coś na kształt osobowości.
Darcy Lucretia von Voyeur
ur. 31.10.1580 roku na Węgrzech, arystokratka-hrabianka, wieczna czternastolatka.
Udomowiony wampir przemieniony za sprawą ciotki - Elisabeth - w noc z trzydziestego pierwszego października na pierwszego listopada 1594 roku.
Aspołeczna; Trzyma się na uboczu.
Bywa kapryśna i zapatrzona w siebie.
Skłonna do kłótni.
Ciekawska.
Drama queen.
Niezależna.
Jej ulubionym zwierzęciem jest lis.
Boi się nieskończoności.
Czyta Lovecrafta.
Czuła.
Wyrozumiała.
Lojalna.
Uważana za dziwaka. Kumpluje się z drewnianym manekinem.
Mimo pochodzenia i znajomości etykiety, Darcy piastuje swoje złe nawyki z prawdziwym namaszczeniem - obgryza paznokcie, wyciąga nitki z ubrań i kradnie cukierki w sklepie.
I ma na to całą wieczność.
Jej ukochanym pluszakiem jest widoczny powyżej Pies z Piekła Rodem.
Ponoć, wiedziona współczuciem dla pokrzywdzonej maskotki, wyciągnęła go z jakiegoś płonącego, wiktoriańskiego domu podczas wizyty w Anglii.
Darcy kocha The Sisters of Mercy.
Wiecie, że Eldritch napisał Lucretia, My Reflection specjalnie dla niej?
Dla niepoznaki w tekście zwraca się do niej drugim imieniem.
To, że kawałek powstał z myślą o Pat Morrison to oczywiście wierutna bzdura i manipulacja :P
Przy okazji trochę się ubawiłam, bo lubię pisać takie idiotyzmy. Tak na marginesie, dziękuję za 145 obserwatorów, to bardzo miłe :3.
poniedziałek, 5 maja 2014
Szajlo.
Cześć c:
W weekend wybrałam się z Shiloh na plener, zdjęcia są kiepskie i wszystkie wyglądają podobnie XD.
Czasem mam ochotę raz na zawsze skończyć z tym hobby XD.
W każdym razie, fotki kojarzą mi się z Rosenrot - moją ulubioną piosenką Rammsteina, a właściwie z główną bohaterką tekstu (jak i teledysku) - tą złośliwą, wykorzystującą ukochanego mendą. Shiloh jest do niej podobna. Tak na marginesie, zdjęcia robiłam przed burzą, stąd ten śliczny kolor nieba.
ten szok
Obiecany bonus:
Do napisania :D.
PS. Pozmieniało się trochę w kartach "moje lalki", "w nowym domu" i "o mnie", chodzi głównie o kosmetyczne poprawki, ale będę wdzięczna za opinie.
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Granica. Post rocznicowy.
Hej!
Na początek pragnę się pochwalić, bo dzisiaj mija rok od założenia tego bloga i napisania pierwszego posta (tego posta). Ponoć im jesteśmy starsi, tym bardziej odczuwamy szybkość z jaką upływa czas. Doświadczyłam tego na własnej skórze (albo, żeby było ładniej: pojęłam to metodą empiryczną) i w sumie jestem zadowolona z takiego wyglądu sprawy.
Żeby nie przedłużać, podziękuję już na wstępie za to, że odwiedzacie tego bloga i go komentujecie. Sprawia mi to przyjemność (czyt. łechce próżność, cóż), kocham Was (zawsze pamiętajcie, że spontaniczne wyznania miłości są najlepsze, bo w każdej chwili można wszystko obrócić w żart i wybuchnąć groteskowym śmiechem przez łzy, obserwując spod półprzymkniętych powiek minę skołowanego obiektu westchnień, heh) i proszę Was, żebyście zostali na dłużej (aha, jeśli ktoś ma skłonności do bycia apodyktycznym despotą, proponuję nie zmuszać obiektu westchnień do rzeczy, których robić nie chce, chyba, że obiekt westchnień akurat tak lubi, no).
Mój Boże, ta notka naprawdę miała być krótka (czyt. treściwa, zwięzła i niezawierająca dziwacznych podtekstów). Szkic początkowy obejmował jedno zdanie + nawias, ale wiecie, nie wyszło (czyt. nie potrafię żyć bez rozpisywania się).
Ale mam zdjęcia! Mało zdjęć, bardzo mało zdjęć, ale są!
Za punkt oparcia wzięłam granicę między jawą a snem. Wiecie, ten moment, kiedy pod zamkniętymi powiekami zaczynają Wam skakać różnorakie kolorki i kształty, jakieś scenki, a Wy powoli tracicie świadomość.
To by było na tyle. Tak jak rok temu mamy rocznicę śmierci Petera Steele, wokalisty Type O Negative, więc ja idę dręczyć przycisk replay z "Bloody Kisses" - www.youtube.com/watch?v=TJK4i16tXck.
Do napisania :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















